założyłam blog o jedzeniu miesiąc po tym, jak skończyłam 19 lat. Byłem jeszcze w college ’ u i nazwał go Dourmet, portmanteau „dorm” i „gourmet.”Rozumiesz? Naśladowałem czcionkę Gourmet (RIP, love You forever) za pomocą programu Microsoft Word i zrzutu ekranu. To wszystko wydawało się high-tech i bardzo sprytny w tym czasie.

patrząc wstecz, zarówno tytuł, jak i koncepcja były pochmurne, nawet mylące. Na pierwszy rzut oka, dorm-gourmet oznacza seat-of-your-pants kreatywności-wiesz, zamieniając składniki jadalni w tort trzypoziomowy, lub gospodarzem uczty przyjaciela z mini lodówką, mikrofalówką i zero innych urządzeń.

ale miałem inne urządzenia. Oprócz piekarnika i kuchenki, miałem również Robot kuchenny, blender i młynek do przypraw. Miałem nawet maszynę do lodów. Schowałem je w szafie, wśród brudnych ubrań i używanych podręczników, i posypałem je do kuchni mojego przyjaciela za każdym razem, gdy pisałem post.

najlepszy prezent na 19 urodziny? Oczywiście blender.

najlepszy prezent na 19 urodziny? Oczywiście blender. Zdjęcie Amy Laperruque

co oznacza, że gotowałam w akademiku, ale w pełni zaopatrzonej kuchni w akademiku. Czy to oszustwo? 19-letnia ja wzruszyła ramionami. Jeśli moi czytelnicy się tym przejmowali, nigdy mi nie powiedzieli.

kup historię

weź „Czytniki” z łyżką soli. Byli to, niezawodnie, moja rodzina, przyjaciele i przyjaciele rodziny. Ale to głównie moja mama czytała mojego bloga, bo nikt inny tak naprawdę o tym nie wiedział. Co brzmi smutno i samo-deprecjonująco. Ale nie o to mi chodzi. Gdyby mój blog wystartował, a ja stałbym się kolejną wielką rzeczą, byłoby super. I oczywiście, kiedy zaczynałem Dourmet, miałem nadzieję, że tak się stanie. Minęło kilka lat, zanim zdałem sobie sprawę, że prawdopodobnie nie będzie.

i tak dalej pisałem.

odbyłem wiele bezpłatnych, pisarskich praktyk. Na jednym z nich, latem przed moim ostatnim rokiem, ktoś powiedział coś, o czym wciąż myślę: „nie ma czegoś takiego jak pisarz kulinarny. Po prostu pisarz, który pisze o jedzeniu.”

to był jeden z wielu „lunch and learns”, w którym uczestniczyłem jako stażysta w codziennym posiłku. (Wielu) innych stażystów i ja zgniataliśmy do sali konferencyjnej, jedliśmy lunch i nauczyliśmy się czegoś. Powiedz, jak znaleźć pracę. Jak wzmocnić swój Twitter. Jak zdobyć pracę, wzmacniając swój Twitter.

w tym konkretnym L& L, dobrze przyprawiony redaktor żywności podzielił się poradami dotyczącymi kariery. Słuchałem. Skinąłem głową. Nabazgrałem w moim Moleskine. Ale nawet tego popołudnia-i coraz bardziej od tego czasu-wszystko, co mogłem myśleć, to:

nie zgadzam się.

istnieje coś takiego jak pisarz kulinarny. To moja praca w Food52. I to była moja praca, zanim tu przyjechałem. I to był powód, dla którego byłem w tym L&L w codziennym posiłku. I to był powód, dla którego założyłem Dourmet. I to był powód, dla którego robiłem większość rzeczy.

ale ta lekcja redaktora była nadal: nie ma pisania o jedzeniu. Jest tylko dobre pisanie. Chwytliwe pierwsze zdania. Precyzyjne słowa. Szczelne badania. Zabójcze cytaty. Nie o tym piszesz. Tak piszesz.

więc chodźmy z tym.

jestem tylko pisarzem. Piszę o pieczonych kurczakach i czekoladowo-orzechowych ciasteczkach. Ale powiedzmy, że jutro przychodzę do pracy i mój redaktor mówi mi: „musimy napisać raport o harcerstwie piłkarskim.”Ponieważ jestem pisarzem, powinienem być w stanie to zrobić.

jedno szybkie pytanie: co to jest raport zwiadowczy?

i bop wokół Google, aby dowiedzieć się: Oh, to gra zorientowana na gracza podgląd. Super. Spójrzmy na przykład dla inspo. Spoko, spoko. Dam radę. Wszystko, co muszę zrobić, to rozgryźć: ranking drużyn. Drużynowo Pozycji tych zawodników. Co oznaczają te pozycje. (Rozgrywający jest ważny, prawda?), Których zawodnicy są kontuzjowani. Co oznaczają te wszystkie sprytnie brzmiące terminy: pass rush, run game, drive start. Skoro już przy tym jesteśmy, co oznaczają te wszystkie jardy? Wygląda na to, że możesz zrezygnować z jardów. Czy to źle? I wydaje się, że można średnie jardy? Ale jak? A mówiąc o jardach, ile punktów zdobędziesz w przyłożeniu? Czy to ma znaczenie, jeśli złapiesz piłkę w strefie końcowej lub wbiegniesz do strefy końcowej z piłką? A co jeśli rzucisz piłką przez tę wielką żółtą rzecz? Dostajesz w ten sposób więcej punktów? Czekaj. Nazywa się je punktami?

teraz wyobraź sobie pisarza sportowego piszącego o pieczonym kurczaku.

Stephen King napisał kiedyś: „Jeśli chcesz być pisarzem, musisz robić dwie rzeczy ponad wszystkimi innymi: dużo czytać i dużo pisać.”Chciałbym dodać kilka słów: jeśli chcesz być pisarzem żywności, dużo czytać o jedzeniu i dużo pisać o jedzeniu.

Ponadto, jeśli chcesz być pisarzem kulinarnym, może upiecz kurczaka. Piecz dużo kurczaków. Upiecz wszystkie kurczaki. A potem spędzaj dużo czasu na myśleniu: co pasuje do pieczonego kurczaka? Chleb. Jak się robi chleb? Teraz zrób bochenek chleba. A co pasuje do chleba? Masło. Jaki typ? I dlaczego? Możesz zrobić masło? Jak? A potem przekształć to w 500 słów. Do jutra.

jeśli są pisarze sportowi, pisarze podróżni, pisarze wiadomości i pisarze funkcji, dlaczego nie mogą być pisarze jedzenia? Oczywiście, są Frank Brunis świata, pisarze, którzy rozwijają się w wielu dziedzinach. Ale dla tych, którym zależy na jednej specjalizacji-i, co to jest warte, każda specjalizacja jest vaaast sama w sobie—dlaczego nie wykorzystać tej pasji? Mając wystarczająco dużo badań, mógłbym napisać o futbolu. I mógłbym pisać, jakbym też się tym ekscytował. Ale skłamałbym. I będziesz w stanie to stwierdzić.

powiedzmy, że jesteś taki jak ja: jesteś oczarowany żywnością. A ty dopiero zaczynasz. Co teraz?

to Paragraf 22. Jeśli jesteś nastolatkiem, wciąż w szkole bez znajomości i doświadczenia, kto do cholery Cię opublikuje? Prosta odpowiedź brzmi: prawdopodobnie nikt. Ale sztuczna odpowiedź brzmi: ty. Opublikujesz się. Mama ci to przeczyta i powie: „świetnie ci idzie, skarbie.”I może przekręcać prawdę i to jest w porządku. Bo nie chodzi o to, żeby być wielkim.

chodzi o to, żeby było lepiej. Uczyć się w miarę upływu czasu. Odnaleźć Twój głos. Ponoś odpowiedzialność. Bądź na bieżąco. Rzuć sobie wyzwanie. Wymyśl inny sposób, aby powiedzieć „słony”, ponieważ już użyłeś tego słowa, a co jeśli, może, zamiast tego mówiłeś o powietrzu nad oceanem?

a jak ci się trochę spodoba to też fajnie.

KOLEJNY SEKRET DOBREGO PISANIA: KAWA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.