nowojorska policja znalazła inny sposób na nękanie kolorowych ludzi: bilety na „jaywalking”.

policja nie pisze za duzo, ale miedzy styczniem 1 i Wrzesień 30 w zeszłym roku policjanci wydali 316 wezwań za chodzenie na światłach lub przechodzenie przez środek bloku. 284 z nich — czyli 89,5 proc.mandatów-trafiło do czarnych lub Latynosów, zgodnie z własnymi danymi miasta, zbieranymi przez Streetsblog. Tylko 55 procent populacji miasta jest czarny i / lub Hiszpanie.

ponad połowa biletów — 167 lub 53 procent — została wydana osobom poniżej 25 roku życia, a 44 procent biletów trafiło do osób w wieku od 18 do 25 lat, mimo że grupa ta obejmuje zaledwie 7 procent populacji.

zwolennicy zasadniczej sprawiedliwości byli zbulwersowani ustaleniami Streetsbloga.

„to obrzydliwa i nie do obrony statystyka” – powiedział Anthony Posada, Pełnomocnik nadzorujący jednostkę wymiaru sprawiedliwości w Stowarzyszeniu Pomocy Prawnej. „To świadczy o tym, w jaki sposób funkcjonariusze nowojorskiej policji decydują się spędzać czas i jakie rozkazy otrzymują od swoich przełożonych, a sam fakt, że policja nadal wydaje środki na egzekwowanie przechodzenia przez jezdnię, jest tajemniczy. Wyraźnie widać, że ogólny program instytucji polega na utrzymywaniu społeczności kolorowych w ryzach przez cały czas.”

Policja używa terminu „przechodzenie przez jezdnię” w wezwaniach do przekroczenia lekkiego lub średniego bloku, chociaż sam termin został stworzony dziesiątki lat temu przez przemysł samochodowy, aby kryminalizować chodzenie i zwalniać kierowców z odpowiedzialności za wypadki (jak to kiedyś pokazał komik Adam Conover). Niemniej jednak przepisy miejskie stwierdzają, że piesi są „poddawani sygnałom kontroli ruchu” i że ” żaden pieszy nie powinien nagle opuścić krawężnika lub innego miejsca bezpieczeństwa i chodzić lub wbiegać na ścieżkę pojazdu, która jest tak blisko, że operator nie może ustąpić.”

więc tak, istnieje coś takiego jak nielegalne chodzenie. Ale skrzyżowanie przeciwko sygnałowi jest w zasadzie prawem Nowego Jorku-prawem, z którego korzystają Czarni, biali, Latynosi, Azjaci i wszystkie inne płytki w wspaniałej mozaice miasta.

ale nie tak to widzi policja. Poniższa tabela pokazuje wszystkie bilety zakodowane w sekcji 4-04 nowojorskiego „przepisów ruchu drogowego”, sekcji, która obejmuje zachowanie pieszych.

pierwsze dziewięć miesięcy 2019 r. odzwierciedlało gwałtowny wzrost liczby mandatów wydanych przez policję w porównaniu z tym samym okresem w 2018 r., kiedy policjanci wypisali tylko 198 takich mandatów, czyli o 60 procent mniej. Po raz pierwszy w erze de Blasio zwiększono liczbę mandatów dla pieszych.

podobnie jak w tym roku, zdecydowana większość mandatów pieszych wydawano mniejszościom. W pierwszych trzech kwartałach 2017 roku 297 czarnoskórych lub Latynosów otrzymało 367 mandatów za przechodzenie przez jezdnię, w których znany był wyścig podejrzanego, czyli 81 procent. W tym samym okresie w 2018 roku było to 161 spośród 192 podejrzanych, których rasa była znana, czyli 84 procent.

wezwania do „przechodzenia przez jezdnię,” przekraczania środkowego bloku lub „wchodzenia w ruch niezabezpieczony”-trzy rodzaje naruszeń 4-04 — stale spadały za Mayor de Blasio, z wysokiego poziomu 1,659 w pierwszych dziewięciu miesiącach 2014 do 198 wydanych w pierwszych dziewięciu miesiącach 2018 przed tegorocznym wzrostem.

przy tak niskich numerach, najwyraźniej wiele z 77 posterunków policji w mieście nie zadaje sobie trudu, aby wystawić mandaty. Rzeczywiście, w pierwszych trzech kwartałach 2019 roku tylko 29 komend chciało napisać 4-04 mandaty — z czego 52 proc. napisano w Bronksie. Boogie Down jest również domem dla okręgu, który napisał najwięcej biletów jaywalking w zeszłym roku-42. komisariat w Claremont Village sekcja – który napisał 47 Z dzielnicy 164 jaywalking wezwań.

Manhattan ma najwięcej przechodniów, ale najmniej biletów „na jezdnię” – tylko 29, czyli 9 proc. (Patrz mapa poniżej)

niektóre posterunki, które wcześniej wydały dużą ilość takich wezwań, zrezygnowały z tej praktyki. Na przykład 94 posterunek w Brooklynie wydał 30 wezwań w 2015, ale zero w 2019.

Streetsblog skontaktował się z Urzędem Miasta i policją w celu skomentowania różnic rasowych w biletach na przechodzenie przez jezdnię i zaktualizuje tę historię, jeśli się odezwiemy.

Burmistrz de Blasio od dawna zaprzecza, że istnieje „większa Polityka”, jeśli chodzi o biletowanie pieszych za nieposłuszeństwo sygnalizacji świetlnej.

„to nie jest część naszego planu, ale jest to coś, co lokalny komendant posterunku może działać, jeśli uznają, że istnieje prawdziwe niebezpieczeństwo” – powiedział w 2014 roku, w tym samym roku, w którym sam został przyłapany na przechodzeniu przez jezdnię.

Kang Wong mógł dostać rok więzienia za przejście przez jezdnię, co doprowadziło do jego aresztowania. W 2014 r. zginęło 9 pieszych i rowerzysta, żaden kierowca nie został oskarżony przez policję ani Urząd Miasta o odebranie życia. Zdjęcie: New York Post
Kang Wong został pobity przez policję po rzekomym przejściu przez jezdnię. Zdjęcie: New York Post

oczywiście nie był jedyny. W 2014 roku 84-letni Chińczyk nie był w stanie zrozumieć funkcjonariuszy, którzy zatrzymywali go za „przechodzenie przez jezdnię” i odszedł. Policjant odciągnął go, mężczyzna lekko go popchnął i został pobity przez wielu policjantów.

w tym samym roku zatrzymano Rabina Midwood za przekroczenie ulicy w piątkową noc. Ponieważ ortodoksyjni Żydzi nie noszą portfeli w szabat, nie miał dowodu osobistego i został zmuszony do napisania swojego imienia (kolejny zakaz dla religijnych Żydów), aby otrzymać wezwanie, naruszając jego wiarę.

osoby, które otrzymują wezwanie do „przechodzenia przez jezdnię” muszą iść do sądu, co zmusza ludzi do wzięcia wolnego od pracy lub od rodzin. Nielegalni imigranci ryzykują dodatkowe opłaty.

członek Rady Queens Costa Constantinides wprowadził w 2014 r.przepisy, które przesunąłyby „przechodzenie przez jezdnię” wezwania z sądów do miejskiego biura procesów administracyjnych i rozpraw, ale ustawa nie awansowała.

„Równie niesprawiedliwe jest, aby pieszy stanął przed sądem, podczas gdy kierowcy mogą po prostu rozstrzygnąć wiele wykroczeń za pomocą kilku kliknięć online.”

to nie pierwszy raz, gdy policja została oskarżona o egzekwowanie prawa w sposób rasowo stronniczy. Oczywiście największym przykładem była długowieczna Polityka Departamentu „stop-and-frisk”, która została w dużej mierze porzucona po wyzwaniach sądowych.

ostatnio dział był krytykowany za nękanie młodzieży mniejszościowej za to, że nie ma dzwonków na rowerach, co ujawnia wiele historii o przecenianiu takich zawodników.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.